Nadal zatrudniasz pracowników technicznych ze stopniem naukowym? Pomyśl jeszcze raz

Nowa ankieta przeprowadzona na Węgrzech wskazuje na bardziej ogólny i międzynarodowy problem: zatrudnianie ze względu na dyplom ze studiów jest nadal trendem i główną przeszkodą w zarządzaniu luką talentów cyfrowych.

Najważniejsze informacje z niedawnego badania rynku umiejętności technicznychopublikowane na Węgrzech.

Ogólnie rzecz biorąc, wyniki mocno podkreślają to, co obserwujemy od lat na temat rosnącej luki w umiejętnościach technicznych nie tylko na Węgrzech, ale w kilku innych krajach europejskich i również globalnie. Chociaż spodziewalibyśmy się, że ostatnia zmiana siły roboczej w kierunku technologii zmniejszy lukę, ze względu na COVID i recesję gospodarczą (a w niektórych krajach, takich jak Wielka Brytania, jest to w rzeczywistości bardzo widoczne), szybkość transformacji cyfrowej przyspiesza, co oznacza znaczny wzrost popytu jednocześnie potwierdzając narastający niedobór umiejętności w dłuższej perspektywie.

Z ankiety wypłynął jeden szczególny wniosek: fakt, że dyplom ukończenia studiów wyższych jest nadal wymieniany jako minimalny wymóg dla 72% miejsc pracy w branży IT. I oczywiście jest to główna przeszkoda dla cyfryzacji. Liczba oznacza rynek węgierski, ale rozumiemy, że może to być problem międzynarodowy. Uznaliśmy, że nie ma to większego sensu, zwłaszcza biorąc pod uwagę niedobór talentów, i postanowiliśmy zbadać przyczyny.

Wiele zawodów IT wymaga umiejętności zdobytych na uniwersytecie, czyli dogłębnego zrozumienia, dlaczego i jak działa informatyka, a także wszystkich ogólnych i podstawowych koncepcji stojących za działaniem komputerów, systemów i programów. I to jest w porządku. Jednak z naszego doświadczenia u naszych partnerów i ogólnie na rynku wynika, że większość zawodów IT nie wymaga takiego poziomu wiedzy akademickiej.

Z drugiej strony wymagają:

  • praktycznych umiejętności, które można jak najszybciej wykorzystać w projektach
  • solidnej znajomości języków programowania i/lub płynności cyfrowej zgodnie z aktualnymi trendami technologicznymi i innowacjami,
  • doświadczenia w zwinnym sposobie pracy – lub przynajmniej jakiegokolwiek doświadczenia zawodowego
  • umiejętności miękkich, takich jak komunikacja, praca zespołowa, umiejętność prezentacji, kreatywność
  • silnej motywacji do pracy i chęci uczenia się więcej.

Wielu z nich brakuje w całkowicie cennym zestawie umiejętności, które buduje uniwersytet.

Co zyskujesz zatrudniając skądinąd inteligentnych kandydatów z dyplomem, ale bez powyższych cech? Rozczarowanie.

  1. Wielokrotne problemy podczas wdrażania i dodatkowy czas poświęcony na wdrożenie,
  2. większą rezygnację z pracy (absolwenci uniwersytetów również zwykle szukają zwrotu z inwestycji w wyższą inwestycję czasu i pieniędzy w edukację, nadając priorytet szybkiemu rozwojowi kariery) oraz
  3. czasami wycofanie się z różnorodności i kultury równych szans – pośrednio wybierając kandydatów z wyższych statusów, zamożniejszych rodzin, które mogłyby sobie pozwolić na utrzymanie dziecka podczas nauki przez 4 do 5 lat.< / li>

Po co więc prosić o dyplom niemal tak rutynowo? Zwłaszcza biorąc pod uwagę widoczny niedobór talentów technicznych. Często jest to działająca strategia zatrudnianiaw przypadku łatwych do obsadzenia stanowisk z wieloma nadwyżkami. (Nie mówimy, że łatwo jest znaleźć najlepszego kandydata, ale skutecznie zmniejsza to liczbę kandydatów.) Ale dlaczego to robić w IT, gdzie oczywiście stopień naukowy nie zawsze jest równy jakości i istnieje ogromna luka w talentach, o której słyszeliśmy od dawna?

Z dwóch powodów: ponieważ jesteśmy do tego przyzwyczajeni i ponieważ nie znamy żadnego lepszego.

W pewnym momencie firmy zaczęły traktować dyplom uniwersytecki jak maturę, jako pierwszy filtr. Oczekiwanie zdobycia dyscypliny, klasy i rzekomego zestawu umiejętności miękkich, takich jak umiejętności komunikacyjne, kreatywność i empatia. Zakładając, że osoba z dyplomem jest lepsza niż osoba bez.

Nadal jesteśmy bardzo przyzwyczajeni do przekonania, że dyplom jest tym, co daje ci przewagę, zwłaszcza będąc osobą decyzyjną w firmie. Chcemy, aby nasze dzieci, gdy dorosną, poszły na uniwersytet, aby ułatwić im robienie postępów w życiu. I to dobrze. Ale to nie znaczy, że nie możemy dziś nic zrobić, aby ulepszyć praktyki i strategie zatrudniania.

Nasz świat bardzo się zmienił, ponieważ uniwersytety były najlepszymi wyznacznikami przyszłego sukcesu w dziedzinie cyfrowej.

  1. Nowe technologie zaczęły pojawiać się szybciej niż kiedykolwiek – sprawiając, że mniej elastyczny program nauczania na uniwersytecie jest mniej odpowiedni, wymagając jednocześnie większej różnorodności umiejętności technicznych na wyższych stanowiskach nie tylko na wydziałach IT, ale też wokół funkcji biznesowych,
  2. Różnorodność stała się globalnym priorytetem i odpowiedzialnością korporacji, przez co rekrutacja na stopień naukowy stała się wyborem wątpliwym ze względów etycznych.
  3. Edukacja techniczna rozszerzyła tradycyjny obszar szkolnictwa wyższego, mając na celu zaoferowanie prawdziwej alternatywy dla uniwersytetów z krótkimi, intensywnymi, praktycznymi kursami i aktualnymi praktycznymi umiejętnościami w zakresie technologii popytowych.

I ostatnia kwestia to powód, dla którego drugi powód „nie znamy nikogo lepiej” jest tak łatwy do rozwiązania. Oczywiście masz słuszne podejrzenia co do ogromnej liczby niskiej jakości, superszybkich cyfrowych kursów typu bootcamp. Ale nie wszystkie bootcampy i szkoły programowania są sobie równe.

Oceniając certyfikat ze szkoły, zawsze sprawdź:

  • długość kursu (po prostu nie możesz nauczyć się programowania full stack w 4 miesiące),
  • zwinny sposób pracy używany w projektach edukacyjnych,
  • poziom języa angielskiego używany w codziennej komunikacji
  • jakość konkretnychprojektów, nad którymi pracował absolwent i wielkość portfolio projektów,
  • poziomrozwoju umiejętności miękkich w programie nauczania oraz
  • osiągnięcia, klientów i referencje.

Czasami zatrudnienie absolwenta uczelni będzie nadal najlepszym rozwiązaniem. A czasami nie.

Sugerujemy podjęcie świadomej i przemyślanej decyzji dotyczącej kryteriów, tak abyś mógł znaleźć najlepsze dopasowanie do otwartej pozycji – i radzić sobie z niedoborem umiejętności IT w Twojej firmie z jeszcze lepszymi wynikami.

Codecool to wiodąca szkoła programowania na Węgrzech, której kolejne kampusy znajdują się w Polsce i Rumunii i ponad 1000 absolwentów pracujących w ponad 200 firmach w całej Europie. Nasz flagowy kurs dla programistów to 12 + 6-miesięczny pełny kurs dla programistów. Oferujemy również kursy doskonalenia i przekwalifikowania, a także programy akademii korporacyjnych w pełni obejmujące zatrudnianie, wdrażanie i ciągłe szkolenia techniczne. Jesteśmy dumnymi członkami Europejskiego Stowarzyszenia Symulacji Społecznych (ESSA), promującego rozwój edukacji cyfrowej w Europie.

„Przyszłość będzie bardziej cyfrowa. Pytanie brzmi: kto ją zaprojektuje?”

W zeszłym tygodniu byliśmy na internetowej konferencji Masters of Digital, aby omówić stan i przyszłość edukacji technicznej w Europie.

Wirtualny szczyt Masters of Digital 2021 w dniach 3-4 lutego zaprezentował niesamowity skład cyfrowych liderów, niesamowitych mózgów i pomysłów z całej Europy. Organizatorem była DIGITALEUROPE, wiodące stowarzyszenie branżowe reprezentujące transformujący się cyfrowo przemysł w Europie. Wydarzenie nosiło podtytuł „cyfryzacja jako siła napędowa ożywienia Europy” i koncentrowało się na świetlanej przyszłości i równie ekscytującej teraźniejszości europejskiej technologii.

Dyrektor marketingu Codecool, Anna Ferenczy, została również zaproszona do głównego panelu scenicznego „Digitally Enlightened: New World, New Skills” pierwszego dnia imprezy. Cyfrowi eksperci z panelu dyskutowali o tym, jak obecnie wygląda sytuacja podnoszenia umiejętności w Europie i dokąd ona zmierza.

Uwaga spoiler: podnoszenie umiejętności cyfrowych nie tylko ma ogromny potencjał wzrostu, ale w rzeczywistości jest istotnym czynnikiem umożliwiającym zniwelowanie pogłębiającej się luki w umiejętnościach technicznych.

Czterej eksperci zaproszeni do panelu reprezentowali zarówno strony biznesowe, jak i rządowe, edukatorów i organy wspierające, ekspertów w zakresie wczesnej edukacji i edukacji dorosłych, organizacje międzynarodowe i lokalne:

  • Una Fitzpatrick, dyrektor Tech Ireland
  • Anna Ferenczy, dyrektor ds. Marketingu, Codecool
  • Mette Lundberg, dyrektor ds. Polityki i komunikacji, IT-Branchen, Dania
  • Norberto Mateos Carrascal, dyrektor ds. Konsumpcji biznesowej na terytorium EMEA, Intel

Dyskusja obejmowała szeroki wachlarz tematów, w tym:

  • czynniki umożliwiające bardziej inkluzywne kariery techniczne,
  • konieczność wczesnej edukacji cyfrowej dla wszystkich,
  • ostatnie ogólne zmiany w perspektywach kariery,
  • wpływ COVID 19 na trendy w edukacji technicznej,
  • informacje dotyczące pracy zdalnej i edukacji oraz
    wpływ innowacji cyfrowych na kryzys środowiskowy.

Z dyskusji zebraliśmy kilka spostrzeżeń, które uznaliśmy za szczególnie inspirujące.

1. „Nie powinniśmy traktować europejskiej edukacji technicznej jako czegoś oczywistego”.

Jak podkreślił Norberto Mateos Carrascal z firmy Intel, jeśli spojrzymy poza Europę, wkrótce zdamy sobie sprawę, jakie mamy szczęście, że jesteśmy właśnie tutaj biorąc pod uwagę skalę globalną, mając wdrożone systemy technologiczne i edukacyjne, dostępne dla dużej części populacji.

Musimy jednak zauważyć, że nadal istnieją ogromne różnice między regionami w zakresie dostępu do tych systemów, a nawet jeśli istnieje dostęp, czasami nie możemy go w pełni wykorzystać.

Musimy zapewnić infrastrukturę tam, gdzie jej brakuje, i edukować nauczycieli w zakresie korzystania z technologii.

COVID 19 rzucił nam wyzwanie, aby przenieść z dnia na dzień zarówno edukację publiczną, jak i prywatną online, zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Wkrótce mogliśmy zobaczyć, jak bardzo ogólnie edukacja publiczna pozostaje w tyle za instytucjami prywatnymi pod względem korzystania z narzędzi cyfrowych – w całej Europie ze względu na wielokrotnie przestarzałą infrastrukturę, programy nauczania i umiejętności. Z drugiej strony szkoły prywatne, takie jak Codecool, są bardziej elastyczne i mogły szybko i bez zakłóceń dokonać zmian.

Mette Lundberg podkreśliła, że w dzisiejszych zajęciach online dzieci wyraźnie widzą, że są one bardziej pasywne, mniej zaangażowane, mają mniej energii i niechętnie się udzielają.

Paneliści zgodzili się, że dzieje się tak, ponieważ jakość edukacji online również musi ulec poprawie. Musimy wnieść ekscytację do edukacji online, znacząco podnieść poziom satysfakcji uczniów online.

Sposoby na osiągnięcie tego obejmują wypróbowanie innowacji w programie nauczania, wdrożenie sztucznej inteligencji i hybrydowych opcji uczenia się (takich jak model różnych indywidualnych sesji coachingowych Codecool z większymi webinarami i działaniami w małych zespołach).

Anna Ferenczy dodała, że współpraca między rządem a szkołami prywatnymi może być również potężnym czynnikiem umożliwiającym bardziej dostępną edukację cyfrową.

2. „Użytkownicy zaawansowanych technologii niekoniecznie muszą posiadać umiejętności techniczne”.

Mette Lundberg zwróciła uwagę na podstawowe nieporozumienie dotyczące umiejętności technicznych, a mianowicie, że nawet nowe, cyfrowe pokolenia nie są tak cyfrowe, jak mogłoby się wydawać. Podkreśliła, że ​​chociaż większość dzieci staje się dziś super-użytkownikami technologii w młodym wieku, nadal nie wiedzą, jak tworzyć technologię, brakuje im podstawowych umiejętności technicznych. Duńskie Stowarzyszenie Przemysłu Informatycznego aby to zmienić rozpoczęło program edukacji cyfrowej w szkołach podstawowych i dotarł on już do 15 000 dzieci.

W szybkiej ankiecie 25% publiczności panelu (oczywiście raczej zorientowanej na technologię) przyznało się również do uzależnienia od telefonów komórkowych i braku jakichkolwiek umiejętności technicznych. Potwierdzając fakt, że prawdopodobnie większość dorosłych użytkowników technologii, ale osób niezorientowanych na technologię, również nie ma kreatywnych umiejętności cyfrowych.

Jeden z widzów rzucił panelistom wyzwanie, czy naprawdę warto uczyć umiejętności technicznych, gdy technologia zmienia się tak szybko.

Eksperci zgodzili się, że w edukacji przyszłych pracowników umiejętności miękkie lub metaumiejętności, takie jak myślenie komputerowe, kreatywność i efektywne uczenie się, są znacznie ważniejsze niż rzeczywiste umiejętności programistyczne. Anna Ferenczy podkreśliła, że ​​obecnie pracodawcy cenią sobie solidne połączenie połączonych umiejętności miękkich i umiejętności technicznych.

3. „Różnorodność to nie tylko kwestia moralna czy etyczna. Chodzi także o zysk”.


Una Fitzpatrick opowiedziała o wysoce produktywnej współpracy grupy przedsiębiorstw z rządem w ramach programu „Connecting Women in Technology”, który ma na celu równowagę płci w zatrudnieniu cyfrowym poprzez przyciąganie, promowanie i zachęcanie kobiet do karier w dziedzinach nauki, technologii, inżynierii i matematyki.

Wyjaśniła, że ​​aby wywrzeć wpływ, trzeba uczynić karierę techniczną atrakcyjną dla kobiet. Ta praca zaczyna się w młodym wieku w szkołach i trwa w miejscach pracy, które muszą oferować kobietom środowisko przyjazne, używać przystępnego języka i zapewniać awans możliwości dla kobiet.

Anna Ferenczy zwróciła uwagę, że różnorodność powinna być nie tylko kluczowym aspektem moralnym i etycznym, ale także finansowym i produktywności. Jedno z niedawnych badań wykazało, że firmy z kobietami na stanowiskach kierowniczych osiągnęły większy wzrost cen akcji, silniejszy wzrost przychodów i wyższe zyski.

Una Fitzpatrick dodała, że ​​istnieje ogromny potencjał i potrzeba zapewnienia dostępu do edukacji technologicznej i miejsc pracy także dla rosnącej populacji Europy.

4. „Nie chodzi już nawet o przyszłość. Chodzi o teraz”.

Anna Ferenczy wspomniała, że chociaż wszyscy jesteśmy świadomi rosnącej globalnej luki w umiejętnościach informatycznych, w Europie jest również ponad 3/4 miliona miejsc pracy, których firmy nie mogą dziś obsadzić.

Musimy zdać sobie sprawę, że każdy powinien być przygotowany na ciągłą naukę w trakcie kariery. Nie mamy już tego luksusu, aby uczyć się tylko na początku naszego życia, a następnie pracować na tej wiedzy przez następne 40 lat. Ze względu na ciągłe i coraz szybsze innowacje miejsca pracy stale się zmieniają, więc ludzie również muszą zmieniać swoje umiejętności. W najbliższej przyszłości stanie się to jeszcze szybsze, więc każdy powinien zacząć doskonalić swoje umiejętności uczenia się.

45-minutowa dyskusja panelowa mogła jedynie zarysować niektóre kluczowe idee i koncepcje kształtujące przyszłość i teraźniejszość cyfrowego przekwalifikowania w Europie.

Organizator DIGITALEUROPE, wraz z BBC StoryWorks Commercial Productions, stworzył również przełomową serię filmów zatytułowaną „Digitally Enlightened”, aby pomóc w dzieleniu się wspaniałymi pomysłami i historiami sukcesu w całej Europie. Serial zajmuje się tematem, w jaki sposób wspólna wizja pomogłaby rozwinąć się innowacjom cyfrowym z korzyścią dla konsumentów i firm. Serial będzie zawierał również odcinek o tym, jak Codecool zakłóca edukację technologiczną w Europie, aby zmniejszyć lukę w umiejętnościach cyfrowych i zmienić życie ludzi pomagając im jednocześnie rozpocząć karierę techniczną.

Więcej kobiet w technice!

Nadal jest znacznie mniej kobiet uczestniczących w przyszłościowych projektach rozwoju oprogramowania, niż byłoby to zdrowsze dla społeczeństwa. Dowiedz się, jak Codecool stara się niwelować różnice między płciami w IT.

Nadal jest znacznie mniej kobiet uczestniczących w przyszłościowych projektach rozwoju oprogramowania, niż byłoby to zdrowsze dla społeczeństwa.

Sektor IT od dawna boryka się z problemami związanymi z różnorodnością płci i pomimo tego, że w ostatnich latach coraz częściej dyskutuje się na ten temat, nie nastąpiła żadna istotna zmiana. Na Węgrzech odsetek kobiet pracujących w sektorze IT nadal wynosi około 10–15%, co jest wynikiem zdecydowanie niewystarczająco reprezentatywnym dla społeczeństwa; chociaż do tej pory stało się fundamentalną prawdą, że różnorodność jest – lub powinna być – pożądana ze względów zarówno moralnych, jak i biznesowych.

Technologia wpływa na wszystkie aspekty naszego życia, od opieki zdrowotnej, przez ruch uliczny, po relacje osobiste. Programy zakodowane przez twórców mają wpływ na coraz większą część naszego życia, podczas gdy tylko niewielka liczba ludzkości może zrozumieć kodowanie, algorytmy i sztuczną inteligencję. Mimo to ta niewielka grupa ponosi ogromną odpowiedzialność za tworzenie kodów uwzględniających problemy całego społeczeństwa, a także różnice w społeczeństwie. Niezrównoważona reprezentacja programistów może rzeczywiście wpłynąć na naszą przyszłość!

Oczywiście większość programistów nie tworzy świadomie stronniczych technologii, ale nasze własne doświadczenia i przeszłość nieuchronnie wpływają na nas, kiedy podejmujemy decyzje; decyzje te są następnie uwzględniane w budowanej przez nas technologii, która kształtuje nasz sposób życia i może spowodować znaczne szkody bez różnorodności. Na przykład te grupy społeczne, które nie są reprezentowane w niektórych przypadkach, mogą znaleźć się w niekorzystnej sytuacji. Nawet kobiety.

Jednak brak różnorodności rodzi nie tylko pytania etyczne, ale może znacząco wpłynąć na wyniki biznesowe firmy i jej zdolność do wprowadzania innowacji.

„Kilka badań i doświadczenie naszych partnerów również dowodzi, że bardziej zróżnicowane zespoły kierownicze mają większe szanse na osiągnięcie wyższej rentowności niż firmy prowadzone przez jednorodnych menedżerów wyższego szczebla. Zespoły w Codecool również działają, wprowadzając w życie tę zasadę: odsetek naszych menedżerów osiągnął już 50%. Bardziej zróżnicowane zespoły wnoszą do dyskusji nowe punkty widzenia i proponują alternatywne rozwiązania, które niekoniecznie mogły zostać opracowane przez bardziej jednorodną grupę. Podejścia wielowarstwowe i zdolność do skuteczniejszego rozwiązywania problemów bezpośrednio przyczyniają się do lepszych wyników biznesowych końcowych. Staramy się zapewnić naszym partnerom korporacyjnym bardziej kolorową i wszechstronną bazę programistów i talentów technicznych w dobrze znanej jakości Codecool, tak aby mogli oni również czerpać korzyści z różnorodności”- powiedziała Lea Kalocsai, szef sprzedaży w wiodącej węgierskiej szkole programowania Codecool.

Edukacja jest kluczem

Programistek będzie więcej tylko wtedy, gdy przeszkolonych zostanie więcej kobiet. Jednak na Węgrzech odsetek studentek uczestniczących w szkoleniach informatycznych wynosi dziś tylko 10-15%. Wskaźnik ten głęboko nie reprezentuje społeczeństwa i nadal jest daleki od progu 30%, powyżej którego mniejszości nie czują się pokrzywdzone.

Nadal istnieje kilka stereotypów związanych z kodowaniem. Ludzie często wizualizują programistów jako mężczyzn noszących okulary i siedzących w ciemnym pokoju przez cały dzień. Zmiana takiego wizerunku to długi proces, a poza firmami IT, w zmianie tego nastawienia aktywnie uczestniczą także instytucje edukacyjne.

„Codecool chce, aby dziewczęta i kobiety były świadome tego, że są mile widziane na szkoleniach technologicznych, cyfrowych i programistycznych oraz na naszych ścieżkach kariery. Jako firma o otwartym umyśle, transparentna, dążymy do wyzbycia się stereotypów związanych z technologią, programowaniem i rolami menedżerskimi w Europie Środkowo-Wschodniej. Jednym z naszych głównych celów jest dalsze zwiększanie odsetka naszych studentek o 20% – który  już nawet teraz przekracza średni poziom w tym sektorze – oraz pomoc pokoleniu znacznie bardziej zróżnicowanych pracowników zawodowych i start-upów w rozpoczęciu i rozwoju kariery ”- mówi Anna Ferenczy, dyrektor ds. marketingu w Codecool.

Z punktu widzenia wyników ekonomicznych kluczowe znaczenie ma posiadanie coraz większej liczby programistów na Węgrzech. Podobnie jak w przypadku trendów międzynarodowych, liczba absolwentów kierunków informatycznych jest mniejsza niż wakatów na Węgrzech. Na rynku pracy do obsadzenia jest około 22-22,5 tys. stanowisk IT. Z punktu widzenia rentowności firm i tworzenia równości społecznej istotne jest, ile z nich w przyszłości może być obsadzone kobietami.

W związku z tym tematem gorąco zachęcamy do zapoznania się z naszym postem na blogu o   liście Forbsa 30 odnoszących sukces i zajmujących się kodowaniem kobiet poniżej 30 roku życia , gdzie można poznać 11 niezwykle utalentowanych programistek, które uczyły się w Codecool.

Ten artykuł został opublikowany na forbes.hu 7 grudnia 2020 r.