Skip to content

Nadal zatrudniasz pracowników technicznych ze stopniem naukowym? Pomyśl jeszcze raz

16-04-2021

3 min read
Nowa ankieta przeprowadzona na Węgrzech wskazuje na bardziej ogólny i międzynarodowy problem: zatrudnianie ze względu na dyplom ze studiów jest nadal trendem i główną przeszkodą w zarządzaniu luką talentów cyfrowych.

Najważniejsze informacje z niedawnego badania rynku umiejętności technicznychopublikowane na Węgrzech.

Ogólnie rzecz biorąc, wyniki mocno podkreślają to, co obserwujemy od lat na temat rosnącej luki w umiejętnościach technicznych nie tylko na Węgrzech, ale w kilku innych krajach europejskich i również globalnie. Chociaż spodziewalibyśmy się, że ostatnia zmiana siły roboczej w kierunku technologii zmniejszy lukę, ze względu na COVID i recesję gospodarczą (a w niektórych krajach, takich jak Wielka Brytania, jest to w rzeczywistości bardzo widoczne), szybkość transformacji cyfrowej przyspiesza, co oznacza znaczny wzrost popytu jednocześnie potwierdzając narastający niedobór umiejętności w dłuższej perspektywie.

Z ankiety wypłynął jeden szczególny wniosek: fakt, że dyplom ukończenia studiów wyższych jest nadal wymieniany jako minimalny wymóg dla 72% miejsc pracy w branży IT. I oczywiście jest to główna przeszkoda dla cyfryzacji. Liczba oznacza rynek węgierski, ale rozumiemy, że może to być problem międzynarodowy. Uznaliśmy, że nie ma to większego sensu, zwłaszcza biorąc pod uwagę niedobór talentów, i postanowiliśmy zbadać przyczyny.

Wiele zawodów IT wymaga umiejętności zdobytych na uniwersytecie, czyli dogłębnego zrozumienia, dlaczego i jak działa informatyka, a także wszystkich ogólnych i podstawowych koncepcji stojących za działaniem komputerów, systemów i programów. I to jest w porządku. Jednak z naszego doświadczenia u naszych partnerów i ogólnie na rynku wynika, że większość zawodów IT nie wymaga takiego poziomu wiedzy akademickiej.

Z drugiej strony wymagają:

  • praktycznych umiejętności, które można jak najszybciej wykorzystać w projektach
  • solidnej znajomości języków programowania i/lub płynności cyfrowej zgodnie z aktualnymi trendami technologicznymi i innowacjami,
  • doświadczenia w zwinnym sposobie pracy – lub przynajmniej jakiegokolwiek doświadczenia zawodowego
  • umiejętności miękkich, takich jak komunikacja, praca zespołowa, umiejętność prezentacji, kreatywność
  • silnej motywacji do pracy i chęci uczenia się więcej.

Wielu z nich brakuje w całkowicie cennym zestawie umiejętności, które buduje uniwersytet.

Co zyskujesz zatrudniając skądinąd inteligentnych kandydatów z dyplomem, ale bez powyższych cech? Rozczarowanie.

  1. Wielokrotne problemy podczas wdrażania i dodatkowy czas poświęcony na wdrożenie,
  2. większą rezygnację z pracy (absolwenci uniwersytetów również zwykle szukają zwrotu z inwestycji w wyższą inwestycję czasu i pieniędzy w edukację, nadając priorytet szybkiemu rozwojowi kariery) oraz
  3. czasami wycofanie się z różnorodności i kultury równych szans – pośrednio wybierając kandydatów z wyższych statusów, zamożniejszych rodzin, które mogłyby sobie pozwolić na utrzymanie dziecka podczas nauki przez 4 do 5 lat.< / li>

Po co więc prosić o dyplom niemal tak rutynowo? Zwłaszcza biorąc pod uwagę widoczny niedobór talentów technicznych. Często jest to działająca strategia zatrudnianiaw przypadku łatwych do obsadzenia stanowisk z wieloma nadwyżkami. (Nie mówimy, że łatwo jest znaleźć najlepszego kandydata, ale skutecznie zmniejsza to liczbę kandydatów.) Ale dlaczego to robić w IT, gdzie oczywiście stopień naukowy nie zawsze jest równy jakości i istnieje ogromna luka w talentach, o której słyszeliśmy od dawna?

Z dwóch powodów: ponieważ jesteśmy do tego przyzwyczajeni i ponieważ nie znamy żadnego lepszego.

W pewnym momencie firmy zaczęły traktować dyplom uniwersytecki jak maturę, jako pierwszy filtr. Oczekiwanie zdobycia dyscypliny, klasy i rzekomego zestawu umiejętności miękkich, takich jak umiejętności komunikacyjne, kreatywność i empatia. Zakładając, że osoba z dyplomem jest lepsza niż osoba bez.

Nadal jesteśmy bardzo przyzwyczajeni do przekonania, że dyplom jest tym, co daje ci przewagę, zwłaszcza będąc osobą decyzyjną w firmie. Chcemy, aby nasze dzieci, gdy dorosną, poszły na uniwersytet, aby ułatwić im robienie postępów w życiu. I to dobrze. Ale to nie znaczy, że nie możemy dziś nic zrobić, aby ulepszyć praktyki i strategie zatrudniania.

Nasz świat bardzo się zmienił, ponieważ uniwersytety były najlepszymi wyznacznikami przyszłego sukcesu w dziedzinie cyfrowej.

  1. Nowe technologie zaczęły pojawiać się szybciej niż kiedykolwiek – sprawiając, że mniej elastyczny program nauczania na uniwersytecie jest mniej odpowiedni, wymagając jednocześnie większej różnorodności umiejętności technicznych na wyższych stanowiskach nie tylko na wydziałach IT, ale też wokół funkcji biznesowych,
  2. Różnorodność stała się globalnym priorytetem i odpowiedzialnością korporacji, przez co rekrutacja na stopień naukowy stała się wyborem wątpliwym ze względów etycznych.
  3. Edukacja techniczna rozszerzyła tradycyjny obszar szkolnictwa wyższego, mając na celu zaoferowanie prawdziwej alternatywy dla uniwersytetów z krótkimi, intensywnymi, praktycznymi kursami i aktualnymi praktycznymi umiejętnościami w zakresie technologii popytowych.

I ostatnia kwestia to powód, dla którego drugi powód „nie znamy nikogo lepiej” jest tak łatwy do rozwiązania. Oczywiście masz słuszne podejrzenia co do ogromnej liczby niskiej jakości, superszybkich cyfrowych kursów typu bootcamp. Ale nie wszystkie bootcampy i szkoły programowania są sobie równe.

Oceniając certyfikat ze szkoły, zawsze sprawdź:

  • długość kursu (po prostu nie możesz nauczyć się programowania full stack w 4 miesiące),
  • zwinny sposób pracy używany w projektach edukacyjnych,
  • poziom języa angielskiego używany w codziennej komunikacji
  • jakość konkretnychprojektów, nad którymi pracował absolwent i wielkość portfolio projektów,
  • poziomrozwoju umiejętności miękkich w programie nauczania oraz
  • osiągnięcia, klientów i referencje.

Czasami zatrudnienie absolwenta uczelni będzie nadal najlepszym rozwiązaniem. A czasami nie.

Sugerujemy podjęcie świadomej i przemyślanej decyzji dotyczącej kryteriów, tak abyś mógł znaleźć najlepsze dopasowanie do otwartej pozycji – i radzić sobie z niedoborem umiejętności IT w Twojej firmie z jeszcze lepszymi wynikami.

Codecool to wiodąca szkoła programowania na Węgrzech, której kolejne kampusy znajdują się w Polsce i Rumunii i ponad 1000 absolwentów pracujących w ponad 200 firmach w całej Europie. Nasz flagowy kurs dla programistów to 12 + 6-miesięczny pełny kurs dla programistów. Oferujemy również kursy doskonalenia i przekwalifikowania, a także programy akademii korporacyjnych w pełni obejmujące zatrudnianie, wdrażanie i ciągłe szkolenia techniczne. Jesteśmy dumnymi członkami Europejskiego Stowarzyszenia Symulacji Społecznych (ESSA), promującego rozwój edukacji cyfrowej w Europie.

O nas

Codecool to najszybciej rozwijająca się szkoła programowania i centrum talentów technicznych w Europie. Sprawiamy, że cyfrowa luka talentów znika i umożliwiamy ludziom podjęcie przyszłościowej kariery technologicznej. Rozwiązujemy problem niedoboru zasobów IT poprzez szkolenia i rekrutację.

Blog Codecool to zbiór najfajniejszych spostrzeżeń i najlepszych zasobów dla szefów HR, liderów IT, dyrektorów biznesowych i właścicieli małych firm odpowiedzialnych za talenty technologiczne i strategie cyfrowe.

Chcesz wiedzieć co jest cool?

Zapisz się do newslettera Codecool Biznes!




    Related Posts

    Dwa razy więcej studentów i najlepsza edukacja informatyczna

    O krok do przodu w zmniejszaniu luki w talentach IT – jest już dostępny raport umiejętności ESSA

    Metoda Codecool: 4 podstawowe wartości, którymi kierujemy się, aby rozbić edukację technologiczną